Dietetycznie Siostro!

PRZEPISY BEZ MĄKI

Piecz bez mąki - to bardzo łatwe!

MOJE EKO-PORADY

oraz inne gwiazdy

DZIECI TO BARDZO LUBIĄ

Zdrowe i lekkie przepisy dla naszych maluchów

WYRZUĆ STRES DO KOSZA

Sprawdź jakie to proste

NALEŚNIKOWY HIT MOJEGO BLOGA

Sprawdź czy już takie jadłaś!

22.03.2017

O TYM JAK ZŁAMAŁAM POST EWY DĄBROWSKIEJ i dlczego go nie przerwałam



W ostatni weekend złamałam zasadę postu - nie, nie rzuciłam sie na tort czekoladowy i wołowe bitki! Nie miałam chęci na słodycze i zasadniczo nie miałam chęci na nic - tak po prostu wyszło i nie było żadnego objadania się. 

Chcę o tym napisać, bo może komuś z Was zdarzy się taka sytuacja, a myślę, że nie należy wtedy kończyć postu.

Znalazłam w sieci kilka świadectw, w których osoby mówiły, iż złamały post, ale go nie przerwały i wyleczyły się ze swoich chorób i dolegliwości.
Znalazłam również straszenie, że wystarczy zjedzony bakłażan czy pieczarka aby zepsuć efekt postu! I że po zjedzeniu czegokolwiek poza dozwolonymi produktami jest łamaniem postu i wtedy post się już nie liczy!

Znalazłam wypowiedź osoby powołującej się na słowa dr Dąbrowskiej, że po "wpadce" i zjedzeniu "czegoś tam", nie należy przerywać postu. Wiem, że doktor tak twierdzi.
A więc zgodnie z tym co pisałam Wam w moim wcześniejszym wpisie dotyczącym postu Dąbrowskiej - nie przerywam postu! 



Nie zachęcam do "wpadek". To nie tak, że to nieważne co się je!

W naszym domu na poście są dwie osoby: ja i mój mąż.
Mąż leczy postem chorobę, ja dolegliwości.
Mąż nie pozwala sobie (ani ja mu nie pozwalam) na żadne "wpadki", natomiast oboje traktujemy mój post jako "współpostowanie", tak jak on kiedyś "współciążył" ze mną podczas ciąży.
Ja nie mogłam jeśc sushi czy pić wina. On pozwalał sobie na takie "wpadki". Teraz on rozgrzeszył mnie z tego, że złamałam post, ale walczę razem z nim dalej. To ważne dla nas obojga. Wyobrażam sobie, że byłoby mu bardzo trudno gdybym wycofała się z postu.

A POZA TYM JA NIE CHCĘ KOŃCZYĆ POSTU!



Nie zamierzam przerywać postu, który przynosi mi tyle dobra! 
Dlaczego mam rezygnować z odżywiania, które sprawia, że czuję się lepiej? 
Jestem zdrowsza, szczęśliwsza, chudnę, 
nie odczuwam bólu, który dotychczas bardzo doskwierał.

Nie zrezygnuję z postu i nie zrezygnowałam!

Po złamaniu postu zastanowiłam się nad tym co dotychczasowy post mi dał. Co zmieniły te dwa tygodnie na diecie warzywno-owocowej? Oto moja lista.


1. Przestałam mieć apetyt.

Dotychczas często całymi dniami myślałam o jedzeniu! Wiem, to brzmi fatalnie, ale takie są fakty. Nie mogłam uwolnić się od jedzenia!

Wystarczyło kilka dni na poście, aby się od tego oderwać!

2. Przestałam jeść po nocy, czyli po 20:00. BEZ PROBLEMU!

Co wydawało mi się absolutnym wyzwaniem i ciągłą walką ze sobą. Tutaj tego nie ma - na poście można jeść również wieczorami, bo tutaj godzina nie ma takiego znaczenia jak ilość spożytych kalorii w ciągu dnia. Jesteśmy na diecie i mamy jeść z umiarem, ale jeśli jesteśmy głodni to nawet o 22:00 to możemy sięgać po dozwolone jedzenie.

Przez pierwsze dni jadłam wieczorami (około 21-22) gulasze warzywne. Teraz zamykamy kuchnię razem z dziećmi około 20.

To jest fantastyczne!

3. Ustał pulsujący, narastający, przeszkadzający i wkurzający ból!

Ból (nerwoból, ból reumatyczny) który miałam po przebytej jakiś czas temu operacji. Ból odczuwałam przez 8 miesięcy po operacji! W tym czasie nie mogłam aktywnie ćwiczyć i nie dbałam o dietę. Przybyło mi kilka kilo. Ból narastał.
Po 8 miesiącach zebrałam się w sobie i wróciłam do ćwiczeń (mimo bólu) oraz do diety eliminacyjnej - bezglutenowej. Sytuacja się poprawiła, ale problem pojawiał się co jakiś czas, zwłaszcza w okresach wilgotnych: jesień, zima, wiosna oraz gdy pozowliłam sobie na gluten w chlebie lub makaronie.

Na poście Ewy Dąbrowskiej w ogóle nie odczuwam tego bólu.

Natomiast po złamaniu postu w weekend ból wrócił na dwie doby od razu!!!

Nie wiem czy mój post będzie czysty przez kolejne dni, aż do planowanego 42giego dnia. Ale na pewno wiem, co w mojej diecie eliminuję na zawsze - jest to biała mąka oraz biały rafinowany cukier. Te dwa produkty zniknął również z diet moich dzieci i męża. Na zawsze. To bezwartościowy syf, który uzależnia i powoduje utrzymywanie się stanów zapalnych najprościej mówiąc!

4. Nie piję kawy!

I nie potrzebuję!

Lepiej sypiam, lepiej się wysypiam, łatwiej zasypiam.

Jeszcze niedawno zasypiałam około 1-2 w nocy. Teraz 22-23. Dzięki temu wysypiam się bo śpię tak samo jak zawsze do 7-8:00.

Nie potrzebuję kawy rano, bo nie potrzebuję zastrzyku energii! Mam ją w sobie. Idealne na śniadanie jest wypić koktajl z buraka i jabłka, bo to mega zastrzyk fruktozy i błonnika. Syci na wiele godzin!

5. Na poście czuję się lekko i gibko!

Post przy braku łaknienia i apetytu daje poczucie lekkości i gibkości. Ciało zostaje oczyszczone, a wszystko co trafia do środka jest pełne wartości odżywczych.

Nie ma tutaj głodu ani osłabienia. Umysł jest trzeźwy i jasny.

Dowodem na to jest mój mąż - on nie złamał postu od 16 dni. Z faceta, który jadł w sumie wszystko przeszedł metamorfozę na faceta, który żyje od wielu dni samymi warzywami. Nie odczuwa on głodu, nie jest bardziej niż zwykle zmęczony. Już po kilku dniach postu zmniejszył dawkę leku przeciwbólowego o 75%!

Dodatkowo waga spada i to również jest plus. U męża to 4,5 kilo u mnie 2,5kg.

6. Ustępują objawy uczulenia

Kilka miesięcy temu stwierdzono u mnie mocne uczulenie na kurz ze wstępem do astmy, gdzi już pojawił się suchy, uporczywy kaszel, zwłaszcza po przebudzeniu. Natępnie rano miałam okropny katar oraz przez pierwsze dwie godziny nie przestawałam kichać.

Skończył się okres grzewczy, zdecydowanie częściej wietrzymy mieszkanie i problem się złagodził. Jednak katar co rano pozostał.

Na poście go nie ma.

7. Zmienia się moja głowa

Zmienia się moje podejście do odżywiania (znowu!) - co bardzo mnie cieszy. Wraz z pogłębieniem wiedzy zdecydowanie zmieniłam nastawienie do spożywania mięsa.


PODSUMOWANIE


Zobaczmy jakie są wskazania do postu warzywno-owocowego według dr Ewy Dąbrowskiej (inaczej postu Daniela) dla osób zdrowych:

Poprawa zdrowia, snu, pamięci, wzrost energii, odporności, płodności, odmłodzenie, profilaktyka przeciwnowotworowa.

Uważam, że post jest wspaniały i dla osób chorych i zdrowych.
Wymaga zaparcia się, ale jest warty wysiłku.
Czuję się na nim świetnie i go nie przerwę.
Będę pościć razem z mężem przez kolejne dni.
Nasz post kończy się w Wielkanocną niedzielę. Rodzinne spotkanie w poniedziałek planuję z fantastycznymi potrawami jakie można przygotować na pierwszym tygodniu wyjścia z diety!

Trzymajcie kciuki, nie potępiajcie!
Zachęcam wszystkich do spróbowania postu - już po 14 dniach osiągniecie wspaniałe korzyści!
W następnym poście obiecuję troszkę przepisów, bo mi się już tego nazbierało :)
Dziękuję za wszystkie rady i kciuki :)
Ania

12.03.2017

POST PRZYPRAWY I PRZEKĄSKI czyli moje wnioski po pierwszym tygodniu postu Ewy Dąbrowskiej



Przyprawy na poście Ewy Dąbrowskiej mają za zadanie nie tylko poprawić smak potraw, ale są źródłem cennych składników odżywczych oraz nieocenionym sprzymierzeńcem w walce z chorobami.

W tym poście chcę Wam dokładnie opisać kilka już wspomnianych na blogu przypraw pod kątem ich przydatności na poście. Pojawią się również nowe przyprawy, które odkryłam specjalnie na nasze potrzeby - pomagają nam uporać się z naszymi dolegliwościami. Dodatkowym atutem większości z nich jest wspaniałe działanie na układ trawienny :)

Mam nadzieję, że dowiecie się czegoś nowego :)



Kurkuma 

Stosowana w starożytnej medycynie, szczególnie w Indonezji i Azji Południowo- Wschodniej. Ma silne działanie przeciwutleniające, przeciwzapalne, przeciwgrzybiczne i oczyszczające co pomaga oczyścić organizm szybciej i skuteczniej oraz przy tym usuwa przyczyny chorób takich jak choroby serca, cukrzyca czy demencja starcza. Dodatkowo sprzyja eliminacji przewlekłych chorób zwyrodnieniowych. Wymienione tu działania są tylko symboliczne, bo jest ich naprawdę wiele. W tym poście wypunktuję najnowsze odkrycia dotyczące kurkumy.

Najważniejsze jest jednak abyście pamiętali, żeby stosować ją zawsze z niewielką choćby ilością pieprzu czarnego. Właśnie z nim, kurkuma uwalnia swoje prozdrowotne moce.


1. Jest naturalnym środkiem antybakteryjnym, przydatnym w dezynfekcji skaleczeń i oparzeń
2. W połączeniu z kalafiorem wykorzystywana jest w zapobieganiu raka prostaty, może również zatrzymać wzrost istniejącego raka prostaty.
3. Może zapobiegać rozprzestrzenianiu się raka sutka do płuc.
4. Powoduję iż istniejące komórki czerniaka poddają sie rozpadowi
5. Zmniejsza ryzyko białaczki u dzieci
6. Naturalnie oddtruwa wątrobe
7. Spowalnia postęp choroby Alzheimera
8. Zapobiega przerzutom różnych form raka
9. Działa jak wiele silnych leków przeciwzapalnych, ale bez efektów ubocznych
10. W badaniach na myszach spowalnia progresje stwardnienia rozsianego

Pieprz czarny

Intensywny smak pieprz zawdzięcza wierzchniej warstwie owocu piperyny. Czarny zawiera dużo białka, tłuszczu, wapnia, błonnika, żelaza i magnezu. Jest absolutnie uniwersalny, a potrafi być również magiczny!


1. Zmieszaj pieprz i cynamon 3:1 i dosyp do gorącego naparu ziół, herbaty z cytryną czy zupy - taka mieszanka zmniejszy ból głowy.
2. Walnij kielicha z pieprzem i zwymiotuj - jeśli cierpisz na zatrucie żołądka oczywiście ;)
3. Jesteś w ciąży i masz gorączkę? Wstaw pół litra wody przyprawione 2 łyżkami pieprzu i cukru. Gotuj aż pozostanie filiżanka wywaru. Pij po kilka łyżeczek kilka razy dziennie - to działa.
4. Pieprz pomoże Ci zwalczyć przeziębienie i kaszel - przygotuj sobie inhalację. Pieprz na przeziębienie!
5. Pieprz dosypuj do ciepłych napojów i zup. Spożywany w ten sposób łagodzi wzdęcia i działa moczopędnie.

Cynamon


Wszyscy go świetnie znacie, ale daczego warto wprowadzić cynamon do swojej kuchni absolutnie natychmiast!?

1. Cynamon jest doskonałym źródłem manganu, błonnika, żelaza i wapnia.
2. Badania wykazały, że zaledwie 1/2 łyżeczki cynamonu dziennie mogą obniżać poziom złego cholesterolu LDL.
3. Niektóre badania sugerują, że cynamon może mieć wpływ na regulację poziomu cukru we krwi, co ma szczególne znaczenie dla osób chorych na cukrzyce. Jedno z pierwszych badań na ten temat zostało opublikowane w 2003 r. w dzienniku medycznym zwanym Diabetes Care. Sześćdziesiąt osób z cukrzycą typu 2 otrzymywało 1, 3 lub 6 gramów cynamonu na dobę w formie tabletek, co odpowiada około jednej czwartej łyżeczki do 1 łyżeczka cynamonu.
4. Cynamon wykazuje niesamowite zdolności wspomagające leczenie infekcji drożdży.
5.W badaniu opublikowanym przez naukowców z US Department of Agriculture w stanie Maryland, dowiedziono, że cynamon może zmniejszyć rozprzestrzenianie się komórek nowotworowych.
6. Dowiedziono, iż pół łyżeczki cynamonu w połączeniu z jedną łyżką miodu codziennie rano przed śniadaniem przynosi ulgę w bólach stawów już po jednym tygodniu kuracji.
7. Badania wykazały, że aromat cynamonu poprawia funkcje poznawcze i pamięć.
8. Naukowcy z Kansas State University stwierdzili, że cynamon zwalcza bakterie E.coli. Wstępne badania laboratoryjne oraz badania na zwierzętach wykazały, że cynamon może mieć właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybicze. Dodawany do żywności, hamuje rozwój bakterii i psucie się żywności, co czyni go naturalnym konserwantem.
9. Olejek i kora cynamonu to prawdziwi siłacze w walce ze zmianami trądzikowymi. Likwidują ropne wypryski, rozjaśniają cerę, zapobiegają plamom trądzikowym, łagodzą przebarwienia.
10. No i nadaje niepowtarzalny smak potrawom.



Papryka

Papryka w procesie przetwarzania ulega niewielkim przemianom i odnosi niewielkie straty, dlatego można przypisać te same właściewości papryce suszonej co papryce świeżej. Warto wiedzieć, że zielona i czerwona papryka to owoce tej samej rośliny. Czerwona papryka jest po prostu bardziej dojrzała, a przy tym zawiera więcej witaminy C i beta karotenu niż zielona.

1. Witaminy C, A i E, których papryce nie brakuje, hamują starzenie się komórek, wzmacniają odporność, poprawiają kondycję naczyń krwionośnych, osłabiają szkodliwe działanie złego cholesterolu, chroniąc przed miażdżycą.

2. Sproszkowana ostra papryka poprawia trawienie i pobudza apetyt, używana jest też jako lek na bóle głowy. Kapsaicyna, nadająca papryce piekący smak, ma działanie rozgrzewające i przeciwbólowe. Oczyszcza drogi oddechowe, łagodząc objawy przeziębienia.
3. Papryka jest łagodnym diuretykiem, często spożywana zmniejsza ciśnienie krwi. Chroni przy tym przed przedwczesnym zwapnieniem naczyń krwionośnych.
4. Wyciągi z ostrych odmian papryki zawierające kapsaicynę znajdują zastosowanie w medycynie w postaci różnego rodzaju maści, plastrów i mazideł - wykorzystywanych w zapaleniu korzonków nerwowych, bólach gośćcowych, nerwobólach.
5. "Papryczane" leki są stosowane także wewnętrznie w atonii żołądka i jelit, niedostatecznym wydzielaniu soków trawiennych, wzdęciach i zaparciu, za sprawą znajdującego się w niej błonnika, który reguluje pracę przewodu pokarmowego.

Kminek

1. Rewelacyjnie radzi sobie z dolegliwościami przewodu pokarmowego i układu trawiennego - ze zgagą, wzdęciami, bólem brzucha. Zrób napar z kminku: pół łyżeczki mielonego kminku na szkalnkę wrzątku - po 10 minutach popijaj małymi łyczkami.
2. Działa uspakajająco.
3. Ma działanie przeciw-zaparciowe.
4. Działa bakteriobójczo.
5. Wzmacnia układ moczowy.


Listek Laurowy

Od lat przygotowuję z jego użyciem każdy wywar na zupę - może Ty też? Uważam, że w smaku jest absolutnie niezbędny, a teraz wiem również, że jest bardzo wartościowy dla naszego zdrowia. Liść laurowy lub bobkowy to używane i znane w medycynie ludowej ziele.

1. Napar z liści laurowych znalazł zastosowanie w medycynie naturalnej jako środek oczyszczający organizm z toksyn, wspomagający pracę wątroby i moczopędny. Napar z liści laurowych poprawia też trawienie, ponieważ zwiększa wydzielanie kwasu żołądkowego.


2. Współczesna fitoterapia poleca wywar z liści laurowych na reumatyzm i artretyzm, który można stosować zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie. W tym przypadku liście laurowe działają na dwa sposoby. Po pierwsze, olejki w nich zawarte mają właściwości rozgrzewające skórę, dlatego stosuje się je do okładów łagodzących bóle reumatyczne i artretyczne. Po drugie, przypuszcza się, że liście laurowe oczyszczają stawy ze złogów, które się w nich gromadzą, a przez to znacznie poprawiają ich kondycję. Taki efekt jest prawdopodobnie spowodowany działaniem napotnym liści laurowych. Wawrzyn wzmaga wydzielanie potu, a wraz z nimi usuwanie szkodliwych i zbędnych metabolitów.



3. Liść laurowy poprawia reguluje poziom cukru we krwi i poprawia profil lipidowy u osób z cukrzycą typu 2, przekonują pakistańscy naukowcy z University of Agriculture. 40 osób z cukrzycą typu 2 podzielono na 4 grupy. Codziennie, raz dzienne, jednej grupie dawano placebo, a kolejnym kapsułki zawierające 1, 2 lub 3 g sproszkowanych liści laurowych. Efekty działania ziela sprawdzono po 30 dniach trwania eksperymentu. Okazało się, że doszło do spadku poziomu glukozy o 21-26 proc., stężenia cholesterolu całkowitego o 20-24 proc., a "złego" cholesterolu LDL aż o 32-40 proc. Z kolei poziom dobrego cholesterolu HDL wzrósł o 20 proc. u osób, które dostały 1 lub 2 g sproszkowanych liści laurowych. W grupie, która otrzymała placebo, nie odnotowano znaczących zmian. Zdaniem naukowców badanie to pokazuje, że przyjmowanie 1-3 g liści laurowych dziennie przez miesiąc zmniejsza ryzyko rozwoju cukrzycy typy 2 i chorób kardiologicznych. Sugerują też, że liście laurowe mogą być pomocne w terapii osób z cukrzycą typu 2.



4. Przygotuj sobie herbatkę - napar z liści laurowych: należy włożyć 5 gramów liści laurowych, najlepiej pokruszonych, do szklanki i zalać je wrzącą wodą. Herbata z liści laurowych jest gotowa do picia lub stosowania zewnętrznego po przestudzeniu.


O ile robienie zupy z listkami laurowymi jest jak najbardziej bezpieczne, to już herbatki i napary mogą wiązać się z ryzykiem, ponieważ listki powodują opóźnienie usuwania leków przeciwbólowych i nasennych z organizmu. Dlatego nie należy tych dwóch rzeczy łączyć. Na poście jednak listek laurowy może być pomocny aby utrzymać działanie przeciwbólowe metod naturalnych. 


Gorczyca biała

Najczęściej sypię ją do farszu, którym następnie nadziewam pieczoną paprykę lub cukinię. Bardzo lubię te małe kuleczki - gdy je przegryziesz, poczujesz musztardowy smak :) Im ciemniejsze kuleczki tym ostrzejszy smak. Gorczyca pochodzi z rodziny kapustowatych.

1. Odrobina historii: Sumerowie wykorzystywali zdrowotne działanie gorczycy, lecząc nią zatrucia grzybami i uśmierzając bóle zębów czy brzucha. Z kolei starożytni Grecy i Rzymianie uważali gorczycę za afrodyzjak. Podobno Pitagoras zalecał stosowanie plastrów gorczycowych na ra­ny pochodzące z ukąszeń wężów i skor­pionów. Natomiast w starożytnych Chinach papkę z mąki gorczycowej wyrobionej z miodem oraz wy­warem z kwiatów lilii stosowano, by usunąć ze skóry piegi, przebarwienia i inne plamy na skórze.

2. Nasiona białej gorczycy zawierają 15-18 proc. śluzu w skórce i dzięki temu po zjedzeniu tworzą warstwę ochronną na błonie śluzowej żołądka. Tym samym zmniejszają stan zapalny, łagodzą bóle żołądka i chronią go przed podrażnieniem. W związku z tym wodny wyciągi z nasion gorczycy białej stosuje się w dolegliwościach układu pokarmowego, takich jak stany zapalne żołądka i jelit, nadkwasota, wrzody.


3. Z kolei całe nasiona, przyjęte w odpowiedniej dawce, pęcznieją w przewodzie pokarmowym, spulchniają masy kałowe w jelicie grubym i wywołują łagodny efekt przeczyszczający, dlatego są sprawdzonym środkiem na zaparcia. Osobom zmagającym się z tą dolegliwością zaleca się pić odwar gorczycowy. Żeby go przygotować, należy 1 łyżkę całych nasion gorczycy zalać 1 szklanką letniej wody i, ogrzewając powoli, gotować 5 min. Odwar należy pić razem z nasionami w ilości 1/4-1/3 szklanki po jedzeniu.


4. Podobno gorczyca to także sprawdzony środek na zapalenie zatok. Można się o tym przekonać, wsypując do woreczków uszytych z gęsto utkanego płótna nasiona gorczycy. Następnie należy je podgrzać (np. na patelni lub w piekarniku) i przyłóż do policzków i czoła. Nasiona nie mogą być za gorące, by nie poparzyły skóry. Gorczyca przyśpieszy udrożnienie dróg oddechowych. W zależności od potrzeb okłady można powtarzać nawet kilka razy dziennie. Gdy śluz zacznie spływać, należy delikatnie wydmuchać nos. Nie wiem czy ta metoda się sprawdza, ale na pewno wypróbuję ją na moim zakatarzonym dziecku już dziś!

5. Gorczyca biała odznacza się sporą zawartością regulującego ciśnienie potasu, wzmacniającego kości i zęby fosforu oraz kojącej nerwy niacyny.



Osoby mające problemy z tarczycą nie powinny sięgać po gorczycę, ponieważ zawiera ona substancje wolotwórcze. Nasiona gorczycy mogą też zmniejszać poziom cukru we krwi, dlatego osoby chore na cukrzycę przed spożyciem gorczycy powinny najpierw skonsultować się z lekarzem.

Do tego dochodzą zioła, które znów mają absolutnie fantastyczne właściwości. Odrobinę wiedzy o nich otrzymacie kupując moje ebooki, bo tam jest dodatek dotyczący ziół. Aby je stosowac trzeba zachować ostrożność, jednak te najpopularniejsze, które dodajemy jako przyprawę do potrw są zupełnie bezpieczne, a jednak niewiele osób wie jak bardzo są wartościowe!
Myślę, że i ziołom należy się oddzielny post...a może i nawet oddzielny blog! :)

Teraz już wiecie, że w czasie postu można sięgnąć do "przyprawowej apteki", gdyż znajdziecie tutaj leki na przeróżne dolegliwości. W efekcie jednak, korzystając regularnie z powyższych przypraw, pomagamy naszemu organizmowi walczyć z chorobami oraz zapobiegać tym, które są już medycynie znane.

Uważam, że to fantastyczne!

Mamy z Rafałem też swoją miksturę, którą stosujemy przy bólach oraz przeziębnieniu. Mikstura składa się z kurkumy, pieprzu,  cynamonu, imbiru, suszonych sproszkowanych goździków, miodu i mleka. Teraz na poście popijamy ją bez mleka i miodu i również się sprawdza. Jesli chcecie przepis piszcie w komentarzach.

Co do przekąsek, które są również w temacie postu to są one również niezwykle ważne. Przede wszystkim dlatego, że posiłki na poście są nisko energetyczne. Zwłaszcza na początku postu warto więc sięgać po przekąski, aby organizm lepiej znosił zmianę odżywiania.

I tu chciałam Wam napisać, że nie polecam do przegryzania surowej marchewki, choć mogłoby się zdawać, że jej chrupanie to mega zdrowa rzecz! Jednak marchew surowa jest bardzo ciężkostrawna - powoduje bóle brzucha i wzdęcia. Dla osób, które muszą aktywnie spędzać czas w pracy poza domem będzie to bardzo kłopotliwe. Oczywiście surowa marchew jest zdrowsza, ale najlepiej do surowej dodać odrobinkę oliwy lub inne warzywa z dressingiem, a to na poście już niestety niemożliwe.

Polecam natomiast przegryzać:

  • Pomidorki koktajlowe, których miąższ i skórka to prawdziwa witaminowa bomba, pełna witaminy C, E, PP i K, makro- i mikroelementów, od żelaza, przez potas, miedź, wapń, aż po mangan i kobalt.
  • Ogórki kiszone - takie tradycyjnie kiszone z beczki. Nie te kupowane w torebce - kwaszone. To duża różnica, bo te z torebek są często kwaszone i nie mają wiele wspólnego z dobroczynnym kiszonym ogórkiem. A czym się oba różnią - to temat na kolejny post :)
  •  I oczywiście paprykę!
W przygotowaniu postu szperałam po sieci jednak nadal nie miałam czasu znaleźć jakiś fajnych przepisów na post - jeśli jakieś macie zapisane to bardzo proszę podzielcie się ze mną! :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich poszczących. U nas jutro (poniedziałek 13.03) zaczyna się drugi tydzień postu. We wtorek stajemy na wagę, to też napiszę Wam jak spada masa ciała - a spada, bo brzuchy nam poznikały :)
Wszystkiego dobrego!
Ania